czwartek, 24 października 2013

Rozdział II

"To wszystko przez tego cholernego Louisa !"

*Oczami Seleny*


Kolejne łzy zebrały się w kącikach moich oczu.
Zgarbiona siedziałam na łóżku powtarzając sobie w kółko te same słowa "Czemu on ?"
Czemu akurat ON musiał znaleźć moja kryjówkę ? 
-Sel co się stało ?-Drobne rączki objęły moją szyję.Mała Lux usiadła obok mnie i wtuliła twarz w moje ramię.Objęłam ją i zaczęłam delikatnie kołysać.Moja ślicznie ubrana siostrzyczka zaczęła śpiewać piosenkę "Moments".Odkąd tylko ją usłyszała bez przerwy ją nuci i powtarza co chwilę "Gdybym tylko mogła spotkać One Direction..." albo gdy lekko podkręce włosy "Zakręć bardziej będziesz jak Harry  !" jeśli dużo zjem słysze "Drugi Niall z ciebie, tylko on jest przystojniejszy..."
Trochę znudzona wyjęłam telefon,może Miley uda się jakoś poprawić mi chumor.
Gdy tylko go odblokowałam oczy wyszły mi z orbit,69 nieodebranych połączeń i 10 sms-ów od    Cyrus ! Zerwałam się na równe nogi wołając do młodej "Rusz tyłek,wychodzimy!".
Włożyłam marynarkę i w biegu chwyciłam Lux za ręke.Udało nam sie bez zbędnych przeszkód opuścić "dom dziecka".Jeden sygnał,drugi,trzeci...
-Ku*wa Sel gdzie ty jesteś !?-Wściekła Miley zaczęła krzyczć mi coś do telefonu,a po chwili dało się słyszeć tylko cichy szloch.
-Podaj adres ulicy. Zaraz u ciebie będę.
-Jestem u siebie w domu.Przychodź szybko.-Usłyszałam tylko dźwięk przerywanego połączenia.Po czym skierowałam swoje kroki do tz:"Dzielnicy vipów".
_____

-Co się stało ? -Weszłam,a raczej wbiegłam do pokoju przyjaciółki.Cyrus przewracała palcami żyletke podśpiewując "Taken". Czy nie ma na świecie innych piosenek niż te 1D !?
Wyrwałam jej ostrze z rąk i bez zastanowienia wyrzuciłam przez okno.Dopiero wtedy błękitne oczy Miley spojrzały na moją osobę.Doskonale zamaskowała ślady po łzach makijażem.Wyglądała jakby nigdy nie płakała.
-To wszystko przez tego cholernego Louisa ! Zawiodałm się na nim...na nich. Niby tacy fajni,zabawni,mili,kochający swoich fanów ! Pfff też coś ! Łan Erekszyn czy jak im tam są...
-Po pierwsze to One Direction, więcej szacunku,po drugie jeszcze raz ich przezwiesz to nie licz,że się do ciebie odezwę,po trzecie mama cię nie nauczyła tolerancji względem innych ludzi?-Lu wydeła usta i skrzyżowała ramiona w geście focha.
Przewróciłam oczami i kazałam jej zamknąć buzię.Oczywiście tym razem nie obyło się bez focha forever i mała wreszcie zamilkła urażona.
______

Gdy Miley opowiedziała mi o spotkaniu z Lou i Niallem  miałam
ochotę dać brunetowi siarczystego policzka.MOJA przyjaciółka NIGDY nie płacze.Tym bardziej przez jakiegoś dupka.Na marne próbowałam jej przypomnieć dawną silną i mającą wszystko gdzieś dziewczynę.Z trudem udało mi się wymusić u niej przyrzeczenie,że nie sięgnie po żyletkę.Chyba w tym popapranym świecie nikt już nie daje sobie rady...

_________________________________________________________________

Siemson kochani :)
Podoba Wam się nowy rozdział ?
 Mi osobiście wydaje się dość nudny :C
Nowy rozdział = 4 komy.

5 komentarzy:

  1. extra piszesz ciekawa jestem co tam jeszcze ciekawego wymyślisz weny życzę i pisz nexta bo nie mogę się doczekać :**** i zapraszam do siebie fanfictionoffniall.blogspot.com
    karolina xx

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja osobiście jestem podekscytowana :) czekam na kolejny rozdział mam nadzieję że będzie niedługo :)

    OdpowiedzUsuń